Azja droższa od 1 lipca

Przewrotny nagłówek wcale nie wskazuje na wzrost cen wycieczek do Azji. W ciągu ostatnich kilku lat chińskie platformy – takie jak AliExpress, Wish i inne – wyłoniły się jako jedne z najpopularniejszych sklepów internetowych dla Europejczyków. Złożyło się na to kilka czynników – szeroki asortyment, niskie ceny i całkowicie darmowa dostawa (co w znacznym stopniu rekompensowało długi czas oczekiwania, sięgający nawet 45-60 dni). Jednym z czynników – niskiej ceny, oprócz oczywiście możliwości produkcyjnych Chin, była sprzedaż produktów bez płacenia podatku VAT. W Europie do każdego produktu e-commerce trzeba doliczyć VAT – stawka jest różna w zależności od produktu i kraju sprzedaży – ale z reguły jest to blisko lub ponad 20% ceny produktu dla konsumenta końcowego. Chińscy detaliści nie doliczali podatku VAT. Wkrótce ma się to zmienić.

Co zmieniają nowe przepisy?

Kraje europejskie, obserwując tę sytuację od kilku lat, podjęły działania mające na celu ograniczenie tego procederu i wymuszenie płacenia podatku VAT. Jednym z nich było zniesienie możliwości zwolnienia z VAT przesyłek o wartości poniżej 22 euro, co w praktyce było bardzo często nadużywane poprzez zaniżanie wartości towaru. Ma się to zmienić od 1 lipca. To nie jedyne zmiany w zakresie podatku VAT, są również zmiany w limitach sprzedaży zagranicznej oraz przeniesienie części obowiązków podatkowych na platformy marketplace takie jak Amazon, CDISCOUNT czy nasze rodzime Allegro.

Czy te przepisy coś zmienią?

Na chwilę obecną trudno powiedzieć jaki wpływ i skuteczność będą miały nowe przepisy. Jeśli założenia nowych przepisów zostaną spełnione, to niewątpliwie zwiększy to konkurencyjność na rynku e-commerce – Chiny nie będą “na starcie” o 20% tańsze. Z drugiej strony, dla klientów indywidualnych będzie to zapewne oznaczało znacznie mniej atrakcyjne zakupy z Chin, które staną się droższe. Naszym zdaniem sytuacja może rozwinąć się różnie – po pierwsze trudno przewidzieć, jaka będzie skuteczność egzekwowania przepisów, po drugie trudno przewidzieć, jakie działania podejmą znane chińskie platformy – na razie nie widać wyraźnych kroków. Pozostaje nam więc czekać na rozwój sytuacji.

Recommended Posts