Wzrost popularności platform marketplace

Wzrost popularności platform marketplace

Analiza przeprowadzona przez portal Cross-border Magazine pokazuje, że ponad 40% globalnych wydatków online po pandemii miało miejsce na platformach marketplace. Aż 72% kupujących na całym świecie twierdzi, że zakupy online zdecydowanie pomogły im przetrwać “lockdown” w 2020 roku. Ponadto 73% uważa, że handel elektroniczny nadal będzie dla nich ważny w 2021 roku i później.

Badanie wykazało, że 42% wydatków kupujących online trafiło do Amazona, Alibaby, JD.com, Mercado Libre i eBay’a. Ponad jedna czwarta łącznych wydatków na e-commerce w Wielkiej Brytanii przypadło na sam Amazon.

Warto zaznaczyć, że 64% kupujących w kanałach online twierdzi, że jest podekscytowanych perspektywą kupowania wszystkiego za pośrednictwem jednego sprzedawcy lub marketplace w przyszłości.

Platformy marketplace oferują najlepsze opcje dostawy
Dostawa ma coraz większe znaczenie dla klientów. 48% kupujących online twierdzi, że chce szybszej dostawy. 30% kupujących twierdzi, że oczekuje dostawy w ciągu 24 godzin. Co ważne, aż 66% kupujących twierdzi, że platformy marketplace oferują najlepszą elastyczność i szybkość dostawy.

Wzrost sprzedaży on-line na Ukrainie

Wzrost handlu online na Ukrainie

Liczba firm e-commerce na Ukrainie wzrosła o 14 proc. od początku 2019 roku. W tym samym okresie średni dochód krajowych sprzedawców internetowych wzrósł o 50%.

Zwłaszcza firmy e-commerce zlokalizowane w miastach Dniepr i Kijów wykazały znaczny wzrost średnich dochodów, odpowiednio o 72 i 70 procent.

Według badania firmy doradczej Payoneer ponad połowa (53 procent) łącznych zysków firm e-commerce na Ukrainie pochodzi z pięciu miast w całym kraju. Te miasta miały najwyższy średni dochód z handlu elektronicznego w pierwszym kwartale tego roku: Odessa, Kijów, Dniepr, Lwów i Charków, przy czym sprzedawcy internetowi z Odessy osiągali średni dochód o 16 procent wyższy niż w Kijowie.

Z badania Payoneer wynika również, że na początku tego roku Ukraina miała największą liczbę stałych użytkowników e-commerce od lat. Podczas gdy w trzecim kwartale ubiegłego roku 33 proc. internautów robiło zakupy online, teraz udział ten wzrósł do 42 proc. Oznacza to, że na Ukrainie zakupy online robi około 11 milionów osób. Najpopularniejsze kategorie produktów w sieci to odzież, sprzęt AGD i kosmetyki.

Ponad 500 milionów użytkowników e-commerce w Europie

E-commerce w Europie osiągnie ważny kamień milowy w 2021 roku. Liczba użytkowników e-commerce prawdopodobnie przekroczy 500 milionów. Przewiduje się również, że wskaźnik penetracji osiągnie prawie 60%. Handel elektroniczny w Europie staje się coraz bardziej popularny. W ubiegłym roku w Europie było 480,9 miliona użytkowników handlu cyfrowego. Docelowo liczba użytkowników e-commerce prawdopodobnie wzrośnie do 506,9 mln do końca tego roku.

Dla potrzeb metodologii prowadzonych badań statystycznych, zdefiniowano jak należy rozumieć proces transakcji online. Handel cyfrowy definiuje się jako wszystkie transakcje konsumenckie dokonywane przez Internet i bezpośrednio związane z zakupami online produktów i usług. Płatności można dokonywać za pomocą kart debetowych lub kart kredytowych. Może to również odbywać się za pośrednictwem dostawców usług płatności online, takich jak PayPal. Transakcje między osobami prywatnymi i przedsiębiorstwami są w szczególności wyłączone z obliczeń

500 milionów, co dalej?

W tym roku e-commerce w Europie po raz pierwszy przekroczy granicę 500 milionów. W tym samym czasie wskaźnik penetracji prawdopodobnie wyniesie 59,7%. Wskaźnik ten przekroczył próg 50% trzy lata temu. Oczekuje się, że do 2025 r. osiągnie 67,1%.

Wartość handlu elektronicznego

Według TradingPlatforms całkowita wartość transakcji związanych z handlem cyfrowym w Europie spadła w zeszłym roku o 12,18% do poziomu 573 miliardów euro. W tym roku branża handlu detalicznego online prawdopodobnie odbije się, rosnąc o 22,15% rok do roku. W ten sposób osiągnie prawie 700 miliardów euro.

Pozytywne perspektywy na przyszłość

Postęp technologiczny w ciągu ostatnich kilku dekad wywarł znaczący wpływ na handel cyfrowy. Dodatkowo, “lockdown” związany z pandemią COVID-19 zdecydowanie podkreślił jak ważny jest handel online w całej gospodarce. Obecnie nie ma żadnych zagrożeń dla dynamicznego wzrostu branży e-commerce, prognozy na 2022 r. już wykazują obiecujące odbicie.

Rynek e-commerce w Czechach

Rynek e-commerce w Czechach

Największym graczem na czeskim rynku eCommerce jest alza.cz. Sklep miał przychód w wysokości 854 mln USD w 2020 roku. Za nim plasuje się mall.cz z przychodem 276 mln USD i rohlik.cz z przychodem 207 mln USD. W sumie trzy najlepsze sklepy odpowiadają za 35% przychodów online w Czechach.

Jednym z najszybciej rozwijających się sklepów na czeskim rynku jest funidelia.cz. Sklep osiągnął sprzedaż na poziomie około 4,4 mln USD w 2020 roku. Jego wzrost przychodów wyniósł 29% w roku poprzednim.

Oczekuje się, że ekspansja rynku e-commerce w Czechach będzie kontynuowana w ciągu najbliższych kilku lat. Jak wskazuje Statista Digital Market Outlook, średnia roczna stopa wzrostu przez najbliższe cztery lata wyniesie 4% w porównaniu do 15% wzrostu rok do roku. Spadek ten sugeruje że rynek e-commerce jest umiarkowanie nasycony. Potwierdza to także wskaźnik penetracji rynku zakupów online. Aż 51% czeskiej populacji kupiło co najmniej jeden produkt online w 2020 roku.

Najlepiej konwertującą kategorią produktów w Czechach, już od wielu lat jest Elektronika która odpowiada za 28% przychodów eCommerce. Na kolejnych miejscach plasuje się moda z 28%, zabawki, hobby i majsterkowanie z 23%, meble i sprzęt AGD z 12% oraz żywność i higiena osobista z pozostałymi 9%.

Transgraniczny e-commerce po pandemii…nadal rośnie

Transgraniczny e-commerce po pandemii…nadal rośnie

Pandemia Covid-19 przyspieszyła przejście konsumentów z handlu offline na online w tak szybkim tempie, że dane z amerykańskiego indeksu handlu detalicznego IBM pokazują, że handel cyfrowy rozwinął się o około pół dekady w niecały rok.

Handlujący na amerykańskim Amazonie sprzedali oszałamiające 3,4 miliarda produktów do maja 2020 r., w okresie obejmującym początek i szczyt pandemii w wielu regionach. To wzrost o 26% w porównaniu z rokiem poprzednim. W tym samym okresie Amazon poinformował, że jego sprzedawcy osiągnęli średnio 160 000 USD w rocznej sprzedaży, co stanowi znaczny skok w porównaniu ze średnią 100 000 USD odnotowaną rok wcześniej.

O ciągłym wzroście i globalnym przejściu na e-commerce w następstwie pandemii Covid-19 świadczy sprzedaż detaliczna e-commerce na całym świecie, która w 2020 r. osiągnęła 4,2 bln USD, co stanowi wzrost o 20% w porównaniu z 2019 r. Szacuje się, że do 2023 r. globalny e-commerce będzie wart oszałamiające 6,5 biliona dolarów, o 22% więcej niż w 2022 roku.

W 2020 r. udział handlu elektronicznego w handlu detalicznym wzrósł z 14% w 2019 r. do 17%. Rynek internetowy Mercado Libre w Ameryce Łacińskiej sprzedawał dwa razy więcej przedmiotów dziennie w drugim kwartale 2020 r. w porównaniu z tym samym okresem w roku poprzednim. W Afryce platforma e-commerce Jumia odnotowała 50% skok w transakcjach w pierwszej połowie 2020 r. Tymczasem w Chinach udział sprzedaży detalicznej online wzrósł z 19,4% do 24,6% między sierpniem 2019 r. a sierpniem 2020 r.

Każdy wskaźnik pokazuje, że wzrost popularności handlu elektronicznego obserwowany w 2020 r. utrzyma się podczas ożywienia po pandemii, mimo że wiele regionów wychodzi z lockdown’u, a konsumenci wracają do zakupów w sklepach. McKinsey podaje, że transgraniczne przepływy płatności w 2019 r. wyniosły 130 bilionów dolarów, generując przychody z płatności w wysokości 224 mld USD (wzrost o 4% w porównaniu z poprzednim rokiem).

Cross-border top 10

Internetowy rynek handlu transgranicznego w Europie był wart 146 miliardów euro w 2020 roku. To wzrost o 35 procent w porównaniu z sytuacją rok wcześniej. Udział handlu transgraniczny stanowi 25,5% całkowitej sprzedaży internetowej w Europie.

Numerem jeden na liście największych firm handlu transgranicznego jest marka Ikea, z całkowitą sprzedażą cross-border na poziomie 53,25 mld euro. H&M wciąż jest numerem dwa, ale marki H&M Group Cos i &Other Stories również znalazły się w czołówce rankingu. Niespodzianką jest marka Pandora, która w tym roku weszła do pierwszej dziesiątki, notując pozycję w TOP 3. Koncern Zara odnotował spadek z trzeciego miejsca w roku 2020 na miejsce poza poniżej TOP 10.

Cross-border top 10

#Cross-border retailer
1Ikea
2H&M
3Pandora
4Smyths Toys
5Lego
6Nespresso
7Expert
8Cos
9Swarovski
10& Other Stories

CBCommerce komentuje: „Po raz pierwszy w historii ta dziesiątka składa się wyłącznie z sprzedawców wielokanałowych. Nowi gracze to Swarovski, Pandora, Expert, Cos i inne historie.”

Według CBCommerce, sprzedaż online B2C w 2020 roku wzrosła o 24 procent i wyniosła 573 miliardy euro, z czego 146 miliardów euro zostało wygenerowane przez transgraniczną sprzedaż internetową.

Azja droższa od 1 lipca

Azja droższa od 1 lipca

Przewrotny nagłówek wcale nie wskazuje na wzrost cen wycieczek do Azji. W ciągu ostatnich kilku lat chińskie platformy – takie jak AliExpress, Wish i inne – wyłoniły się jako jedne z najpopularniejszych sklepów internetowych dla Europejczyków. Złożyło się na to kilka czynników – szeroki asortyment, niskie ceny i całkowicie darmowa dostawa (co w znacznym stopniu rekompensowało długi czas oczekiwania, sięgający nawet 45-60 dni). Jednym z czynników – niskiej ceny, oprócz oczywiście możliwości produkcyjnych Chin, była sprzedaż produktów bez płacenia podatku VAT. W Europie do każdego produktu e-commerce trzeba doliczyć VAT – stawka jest różna w zależności od produktu i kraju sprzedaży – ale z reguły jest to blisko lub ponad 20% ceny produktu dla konsumenta końcowego. Chińscy detaliści nie doliczali podatku VAT. Wkrótce ma się to zmienić.

Co zmieniają nowe przepisy?

Kraje europejskie, obserwując tę sytuację od kilku lat, podjęły działania mające na celu ograniczenie tego procederu i wymuszenie płacenia podatku VAT. Jednym z nich było zniesienie możliwości zwolnienia z VAT przesyłek o wartości poniżej 22 euro, co w praktyce było bardzo często nadużywane poprzez zaniżanie wartości towaru. Ma się to zmienić od 1 lipca. To nie jedyne zmiany w zakresie podatku VAT, są również zmiany w limitach sprzedaży zagranicznej oraz przeniesienie części obowiązków podatkowych na platformy marketplace takie jak Amazon, CDISCOUNT czy nasze rodzime Allegro.

Czy te przepisy coś zmienią?

Na chwilę obecną trudno powiedzieć jaki wpływ i skuteczność będą miały nowe przepisy. Jeśli założenia nowych przepisów zostaną spełnione, to niewątpliwie zwiększy to konkurencyjność na rynku e-commerce – Chiny nie będą “na starcie” o 20% tańsze. Z drugiej strony, dla klientów indywidualnych będzie to zapewne oznaczało znacznie mniej atrakcyjne zakupy z Chin, które staną się droższe. Naszym zdaniem sytuacja może rozwinąć się różnie – po pierwsze trudno przewidzieć, jaka będzie skuteczność egzekwowania przepisów, po drugie trudno przewidzieć, jakie działania podejmą znane chińskie platformy – na razie nie widać wyraźnych kroków. Pozostaje nam więc czekać na rozwój sytuacji.

Najpopularniejsze formy płatności w europejskim e-commerce

Jak płacą nasi bliscy i dalsi sąsiedzi?

Polska należy do jednych z lepiej rozwiniętych krajów w zakresie systemów płatności. Większość z nas już dawno przyzwyczaiła się do szybkich przelewów, BLIKa czy innych form płatności pozwalających opłacić nam niemal natychmiast nasze zamówienie. Warto jednak przy tym pamiętać, że w Polsce zgodnie z raportem Arvato 20% kupujących w Internecie jako formę zapłaty wybiera płatność przy dostawie (za pobraniem). A jak to wygląda u naszych sąsiadów?

Pobranie im dalej na wschód tym bardziej popularne

Do ciekawych wniosków można dojść analizując wyniki poszczególnych badań dotyczących form płatności w e-commercie. Otóż, im dalej geograficznie na wschód tym forma za pobraniem tym bardziej jest popularna. W krajach wysoko rozwiniętych e-commercowo takich jak Wielka Brytania, Francja czy Niemcy taka forma praktycznie nie występuje, ogranicza się do kilku procentowego udziału. Zupełnie inaczej sytuacja przedstawia się krajom bliższym nam w zakresie rozwoju e-commerce. Zgodnie z raportem z roku 2019 JP Morgan 48% kupujących w Czechach wybiera pobranie jako formę zapłaty. Jeszcze wyższe wskaźniki wykazują kraje na wschód – Słowacja – blisko 60% kupujących, Słowenia – ponad 50% kupujących czy Węgry ponad 40% kupujących.

Jakie konsekwencje to niesie?

Wbrew pozorom jest to duże wyzwanie dla sprzedawców chcących sprzedawać na danych rynkach nie posiadając lokalnych rozwiązań. W przypadku polskich firm kurierskich wyłącznie niektóre z nich umożliwiają swoim klientom wysłania przesyłki za pobraniem za granicę, stawiają jednak przy tym rygorystyczne warunki dotyczące ilości paczek oraz wysokie ceny. Oznacza to w praktyce, że możemy nie dotrzeć do części z klientów, którzy są gotowi kupić towar wyłącznie za pobranie. Wiedząc o tym przygotowaliśmy specjalne rozwiązania logistyczne, które zapewnimy Klientom oferując Twoje produkty, aby dowiedzieć się więcej, skontaktuj się z nami.

Platformy marketplace rządzą w europejskim e-commerce

Platformy marketplace rządzą w europejskim e-commerce

Eksperci przewidują, że do 2025 r. platformy marketplace będą odpowiadać za 65 proc. transgranicznej sprzedaży internetowej w Europie.

Transgraniczny rynek e-commerce w Europie w zeszłym roku osiągnął obrót w wysokości 143 miliardów euro. Aż 84 miliardy euro, czyli 59 proc., pochodzi z handlu za pośrednictwem platform handlowych.

Sam Amazon ma w Europie obroty na poziomie 32 miliardów euro, co stanowi prawie jedną czwartą rynku (wzrost o 18,5 proc. w stosunku do 2018 roku). Już teraz amerykański Ebay zajmuje drugie miejsce z obrotami wynoszącymi 17 miliardów euro, a brąz trafia do chińskiej Alibaby.

Udział w rynku platform internetowych wzrośnie nawet do 65 proc. w 2025 r. Amazon pozostaje liderem z przewidywanymi obrotami w Europie w wysokości 50 mld euro. Ciekawym zjawiskiem jest to, że konsumenci coraz częściej sprzedają sobie towary bezpośrednio. Według badania przeprowadzonego przez centrum wiedzy CBCommerce, połowa sprzedaży będzie realizowana między konsumentami.

Rośnie udział sprzedaży towarów używanych: dziś 41 proc. największych e-platform sprzedaje towary używane, z Vinted jako liderem, ale CBCommerce szacuje, że do 2025 r. sprzedaż z drugiej ręki będzie 1,5 raza wyższa niż sprzedaż w segmencie fast-fashion. Milenialsi i pokolenie Z stymulują ten wzrost, ponieważ osoby w wieku 18-37 lat kupują 2,5 razy więcej używanej odzieży niż inne grupy wiekowe.

Udział e-commerce w całkowitej sprzedaży detalicznej wzrósł do 19%.

Pandemia COVID-19 sprzyja rozwojowi handlu internetowego. Ekonomiści i analitycy na całym świecie są zgodni, a dane dotyczące sprzedaży internetowej potwierdzają to założenie. Nie tylko giganci e-commerce, tacy jak Amazon czy Otto, pobili rekordy wzrostu i sprzedaży. Od supermarketów internetowych, przez sklepy internetowe z modą, po graczy niszowych – sprzedaż produktów online konsumentom w 2020 roku szybko rosła. Niektórzy detaliści zmienili nawet swoje nastawienie i przyjęli strategię digital-first.

COVID napędzał wzrost sprzedaży online

We wstępnej ocenie eksperci UNCTAD zakładają, że COVID napędzał wzrost udziału sprzedaży internetowej w całkowitej sprzedaży detalicznej w 2020 r. w większości krajów. Sprzedaż e-commerce jako udział w całkowitej sprzedaży detalicznej we wszystkich tych krajach łącznie wzrosła o 3% w 2020 r. W porównaniu do wzrostu o 2% w roku poprzednim. Kraje, które zgłaszają dane o udziałach w handlu elektronicznym, osiągnęły średni udział sprzedaży internetowej na poziomie 19% w całkowitej sprzedaży detalicznej.

Wielka Brytania dogania Koreę Południową i Chiny

Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Korea Południowa i Chiny to kraje o najwyższym udziale e-commerce. Wszystkie z nich odnotowały większy wzrost udziałów online w 2020 r. w porównaniu z 2019 r. Wielka Brytania wykazuje najbardziej wyraźny wzrost o 7,5%. Podczas gdy e-commerce odpowiadał za 16% całkowitej sprzedaży detalicznej w Wielkiej Brytanii w 2019 r., udział online w 2020 r. wyniósł 23%. W ten sposób Wielka Brytania ma teraz udział w Internecie prawie tak wysoki, jak Korea Południowa i Chiny, podczas gdy w 2019 r. wciąż pozostawała daleko w tyle za tymi dwoma krajami.

Najwyższe udziały w e-commerce

Korea Południowa i Chiny mają w tym porównaniu najwyższy udział handlu elektronicznego w całkowitej sprzedaży detalicznej. Korea Południowa ma 26% udział w handlu elektronicznym, a Chiny 25%. Oba kraje również znacznie rozszerzyły swoje akcje online w 2020 roku.

Stany Zjednoczone mają najniższy udział w handlu elektronicznym

W Stanach Zjednoczonych udział e-commerce w 2020 r. (14%) jest najniższy spośród czterech krajów. Jednak przy wzroście o 3% od 2019 r. rosła szybciej niż w Korei Południowej i Chinach. Tak więc, mimo że zakupy przez Internet są nadal bardziej zakorzenione w krajach azjatyckich, gospodarki zachodnie wydają się nadrabiać zaległościami. A trend prawdopodobnie się utrzyma, ponieważ pandemia jeszcze się nie skończyła.